dobro

i jak tu nie przypominać sobie zdań czy słów wypowiadanych przez innych, tekstów kultury. aż się chce cytować marilyn monroe, gdy pisała na odwrocie zdjęcia: „zmiana, zmiana, zmiana”. bo tak to właśnie wygląda- zmiana, a raczej ciągłe zmiany. planów wakacyjnych, bo wyjazdy się rozsypały, bałkany i szwecja poczekają na mnie jesze rok. a tymczasem przeprowadzam się i to jedna z lepszych rzeczy jakie mogły mi się teraz przydarzyć. i jeszcze przyjaciele i bliscy. i jeszcze myśl, z którą zasypiałam nad jeziorem Białym- że ludzi jednak trzeba kochać i że ja też to umiem. i nowe marzenia, nowa energia, którą mam się z kim podzielić. nowe rysunki do narysowania. zatrzymywanie się w biegu i przypominanie sobie co jest ważne. bycie bardziej.